29 stycznia

29 stycznia

Zapowiedzi na luty


Jeden z moich blogowych planów na ten rok dotyczy publikowania zapowiedzi, toteż wrzucam dzisiaj swój pierwszy post tego typu. Poniższe zestawienie przedstawia tylko te pozycje, którymi ja sama jestem zainteresowana. Co prawda mam wrażenie, że zawsze będę tutaj coś pomijać, bo jestem gapa i pewnie wszystkiego, co mnie interesuje nie znajdę, a potem dowiem się o tym z innych miejsc...

Na pewno w moje łapki wpadnie Legion płomienia, skoro już zaczęłam tę serię czytać. Raczej przeczytam też Dickensa (no bo Dickens! Trzeba czytać Dickensa! <3). No i tego Ellisona by się przydało dorwać. :) Chciałabym też mieć ilustrowanego Hobbita. Silmarillion w nowym wydaniu jest przecudowny, toteż Hobbit stanowiłby dla niego miłe towarzystwo. Najchętniej kupiłabym i WP w tym wydaniu, ale Łoziński... ech. :(

A jak u Was? Interesuje Was coś z poniższych książek, czy macie zupełnie inne na celowniku?


MAG



Legion płomienia, Anthony Ryan

Legion płomienia to drugi tom cyklu Draconis Memoria, epickiej fantasy o wartkiej, obfitującej w magiczne przygody fabule osnutej wokół okrutnej wojny, w której wykuwają się zręby nowego cesarstwa.
Claydon Torcreek uszedł cało z rojącej się od smoków dżungli, wymknął się wrogim tubylczym plemionom i uniknął zimnego tchnienia zdrady, a mimo to jego kłopoty dopiero się zaczęły.
Legendarny biały smok, którego istnienie do niedawna wkładano między bajki, obudził się z długiego snu powodowany żarliwym pragnieniem spopielenia świata ludzi. Jedno miasto padło już ofiarą jego potężnych legionów, a następne wkrótce pójdą w jego ślady – chyba że Clay zdoła odkryć prastary sekret pogrzebany w lodach dalekiego południa. Aby tego dokonać, będzie musiał po raz kolejny zmierzyć się z niewyobrażalnym zagrożeniem. Różnica jest taka, że tym razem w jego rękach spoczywa los nie tylko ojczystego kraju, lecz całego świata.



Czerwony śnieg, Ian R. McLeod

Na pobojowisku po ostatniej wielkiej bitwie Wojny Secesyjnej rozczarowany życiem unionista-lekarz natrafia na obrabiającą trupy dziwną postać i jego życie zmienia się na zawsze…
W Strasburgu, parę lat przed Rewolucją Francuską, konserwator obrazów dostaje zlecenie namalowania cyklu portretów pięknej kobiety w różnych fazach jej życia, choć sama kobieta najwyraźniej się nie starzeje…
W Nowym Jorku z czasów prohibicji młoda marksistka pojawia się nagle wśród elit, w dodatku podszywając się pod osobę, która nigdy nie istniała…
Czerwony śnieg to powieść o miłości i krwi, o ideach i snach, a wszystko wiąże w całość tajemnicze stworzenie wywiedzione z najmroczniejszych przedwiecznych ludzkich mitów, które cudem przetrwało do dzisiejszych czasów, wciąż rośnie i wciąż zabija…



Matka Edenu, Chris Beckett

Na dalekiej, pozbawionej słońca planecie, którą jej mieszkańcy nazywają Edenem, wyrosła cywilizacja. Ledwie parę pokoleń temu było ich kilkuset i tulili się do światła i ciepła edeńskich lampodrzew, bojąc się zapuścić dalej w zimny mrok. Teraz ludzkość rozeszła się po całym Edenie i powstały dwa królestwa, oba utrzymujące się dzięki przemocy i zdominowane przez mężczyzn. Oba mają się za prawowitych potomków Geli, kobiety, która przybyła na Eden dawno temu w łodzi pływającej między gwiazdami i stała się matką ich wszystkich. Młoda Gwiazdeczka Strumyk, spotykając przystojnego i potężnego mężczyznę, który przypłynął z drugiej strony Stawu, myśli, że znajdzie pole do popisu dla swojej ambicji i energii. Nie ma jednak pojęcia, że będzie musiała zostać zastępczynią Geli i nosić na palcu jej pierścień, a gdy obejmie tę rolę, jednocześnie pełną władzy i całkiem jej pozbawioną, spróbuje całkowicie odmienić historię Edenu.



ZYSK I S-KA



Hobbit (wersja ilustrowana), J. R. R. Tolkien

Pełne magii i przygód wspaniałe preludium do "Władcy Pierścieni".
Bilbo Baggins to hobbit, który lubi wygodne, pozbawione niespodzianek życie, rzadko podróżując dalej niż do swojej piwnicy. Jego błogi spokój zostaje jednak zakłócony, gdy pewnego na jego progu pojawia się czarodziej Gandalf z gromadą krasnoludów, by porwać go na prawdziwą przygodę. Wszyscy wyruszają po wielkie skarby strzeżone przez Smauga Wspaniałego, wielkiego i bardzo niebezpiecznego smoka. Bilbo niechętnie dołącza do ich misji, nie zdając sobie sprawy, że w drodze do Samotnej Góry spotka zarówno magiczny pierścień, jak i przerażające stworzenie zwane Gollumem.
Wydanie ilustrowane z genialnymi ilustracjami Alana Lee, które zainspirowały twórców kinowego przeboju



Samotnia I, Charles Dickens

Wielu – wśród nich Vladimir Nabokov i G.K. Chesterton – określa Samotnię najlepszą i najbardziej dojrzałą powieścią Charlesa Dickensa, a Stephen King zalicza ją do swoich dziesięciu ulubionych książek.
Przede wszystkim jest to oparta na prawdziwych sądowniczych przypadkach historia o bezwzględnym działaniu absurdalnego brytyjskiego prawa, na pierwszy plan wysuwają się w niej jednak kobiece losy. Wprowadzenie rozdziałów pisanych z perspektywy Esther Summerson, sieroty z nizin społecznych, jest niezwykle nowatorskim chwytem w wiktoriańskiej prozie.
Zarówno wyjątkowa konstrukcja jak i społeczno-prawnicza tematyka czynią tę powieść zaskakująco współczesną. Doczekała się wielu adaptacji scenicznych, radiowych oraz telewizyjnych, i wciąż zyskuje uznanie czytelników.



Samotnia II, Charles Dickens

W drugim tomie satyry na brytyjski system sądowniczy klasyczna powieść nabiera detektywistycznego charakteru. Dickens prowadzi czytelnika tropem morderstwa, podsuwa fałszywe wskazówki i ukryte przesłanki, przez co Samotnia staje się prekursorem współczesnych kryminałów.
Zarówno ta wyjątkowa konstrukcja, jak i nowoczesny detektywistyczny wątek sprawiają, że Samotnia cieszy się niesłabnącym zainteresowaniem współczesnych czytelników, którzy z przejęciem wyczekują wielkiego finału kilkudziesięcioletniego procesu Jarndyce przeciw Jarndyce.
Pierwsze filmowe adaptacje Samotni sięgają aż 1920 roku, kiedy Maurice Elvey wyreżyserował czarno-biały, niemy film Bleak House. Później BBC wyprodukowało aż trzy seriale na podstawie tej powieści Dickensa – w 1959, 1985 i 2005 roku. W najnowszym, nagrodzonym Peabody Award, wystąpiły m.in. Gillian Anderson i Carey Mulligan.


PRÓSZYŃSKI I S-KA



To, co najlepsze. Tom 1, Harlan Ellison

Najważniejsza premiera fantastyczna ostatnich lat!
Harlan Ellison - kontrowersyjny geniusz światowej literatury, prowokator nieustannie testujący granice wyobraźni. Obsypany nagrodami, zaliczony w poczet wielkich mistrzów SF i horroru. Jego twórczość była inspiracją m.in. dla Neila Gaimana, Dana Simmonsa, Jamesa Camerona i rodzeństwa Wachowskich. "To, co najlepsze" to dwutomowa kolekcja, po raz pierwszy ukazująca polskim czytelnikom bogactwo i różnorodność dorobku tego niezwykłego pisarza i scenarzysty. Drugi tom ukaże się jesienią 2018.

44 komentarze:

  1. Z powyższych na ten moment interesują mnie:
    Matka Edenu, Chris Beckett,
    Czerwony śnieg, Ian R. McLeod,
    Ponadto klasycznie FS:
    Bramy Światłości. Tom 2, Kossakowska Maja Lidia,
    Czarne sny, Kornew Paweł.
    Nad resztą jeszcze dywaguję. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja z UW będę chciała McLeoda głównie. Liczę na jakąś promocję przy premierze książek z UW. :)

      Usuń
    2. Ja mam już "naskładane" tyle w Magu, że chyba z torbami pójdę jak zrealizuję zamówienie pod koniec lutego :D
      Dlatego bardzo liczę na jakąś uroczą promkę. ;) :P

      Usuń
  2. "Samotnia" bardzo mnie zaintygowała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się nie mogę jej doczekać. <3 Czytałaś już coś od Dickensa?

      Usuń
  3. MacLeod i Ellison. Być może kiedyś ten Dickens i Beckett. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się zastanawiam, czy będę kupować Ellisona czy poczekam na ebooka w Legimi (wczoraj zauważyłam, że w końcu trafił tam Modyfikowany Węgiel <3), ale na pewno przeczytam. :) W sumie podobnie z MacLeodem. Zastanawiam się, czy jest sens zaczynać kolekcjonowanie serii, w której x tomów już nie dostanę... :)

      Usuń
  4. z tych zapowiedzi tylko Beckett i Ellison, Hobbita mam ilustrowanego już z Amberu więc nie będę niepotrzebnie kupować :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właśnie nie mam i czaiłam się na jakieś fajne wydanie. :D

      Usuń
    2. Zysk ruszył ostatnio z Tolkienem to się doczekałaś :) mnie by ucieszyły Niedokończone opowieści

      Usuń
    3. Ano, rozkręcili się. :) Kto wie, może jeszcze coś wydadzą. :)

      Usuń
  5. Beckett i DIckens to moje must-read :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to Dickens nam się pokrywa, bo z UW wolę bardziej sprawdzić McLeoda. :)

      Usuń
  6. Przyznam szczerze, że na chwilę obecną nie interesują mnie zapowiedzi, bo muszę przeczytać książki z półki hańby :D
    Mam nadzieje, że te posty przyjmą się na Twoim blogu.

    Pozdrawiam ciepło,
    https://mieszkajaca-miedzy-literami.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. "Samotnia" to książka, po którą z przyjemnością bym sięgnęła :)

    OdpowiedzUsuń
  8. A ja czekam na nowe "Bramy Światłości" Kossakowskiej i w zasadzie nic poza tym mi nie trzeba ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też :D Miały miec premierę w moje urodziny (i byłam gotowa przepłacić za nie w dowolnym empiku w tym dniu, a co), ale przesunęli... entuzjazm trochę opadł, ale i tak czekam :D

      Usuń
    2. Ja się za Kossakowską dopiero będę brać, ale to raczej melodia dalekiej przyszłości. :)

      Usuń
    3. Jej, dopiero?! Zastępy są świetne, jedna z najlepszych polskich serii fantasty ;)

      Usuń
    4. Dopiero :) Mam straszne tyły w polskiej fantastyce.

      Usuń
  9. Ja się czaję na tego Becketta :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Beckett i McLeod koniecznie :) Nic to, że na półkach zalegają nieprzeczytane książki. Dwie więcej nie zrobią różnicy ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie wykluczam, że z okazji tego drugiego Edenu zafunduję sobie pierwszy tylko, żeby to ruszyć. I czekam w lutym na Milana trzeci tom o Dinozaurach. A tak w sumie to w planach mam tylko dalsze zakupy tego Grzędowicza z kolekcji Mistrzów polskiej fantastyki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też myślałam czy się nie wyposażyć w Grzędowicza z tej kolekcji, ale doprowadza mnie do szału kolekcjonowanie książek z serii, z której miałabym tylko parę tomów... więc jeśli kiedyś będę chciała Grzędowicza to kupię normalne wersje.

      Usuń
    2. Również są bardzo piękne, szczególnie te w zintegrowanej oprawie ;)

      Usuń
  12. Hobbitowe wydanie przepiękne jest, ale z tłumaczeniem Łozińskiego? To ja dziękuję:(

    Najbardziej z wymienionych przez Ciebie pozycji zainteresował mnie "Czerwony śnieg" McLeoda. Jeśli treść będzie równie ciekawa co okładka i opis na niej się znajdujący, będę zachwycona:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hobbit jest tłumaczony przez Paulinę Braiter, ale Zyskowe WP przez Łozińskiego.

      Też jestem ciekawa tego McLeoda. :)

      Usuń
  13. Możesz uznać że jestem chora psychicznie i nie uczę się na błędach ale kupię tą "Samotnię" Dickensa i przeczytam! Nie wiem kiedy. Nie obiecuje że od razu. Ani że w tym półroczu... ;) Ale przeczytam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, nie przesadzajmy. :) Zresztą ostatecznie Dickens Ci się podobał. :)

      Usuń
  14. Jak zobaczyłam kilka dni temu zapowiedź powieści Becketta, to pomyślałam "oooo, to coś dla mnie", a później zdałam sobie sprawę, że to drugi tom ;P Ale nie ma co rozpaczać, pierwszy tom już trafił na moją listę Must Read :)
    "Czerwony śnieg" też zapowiada się super :)
    Lutowe nowości mnie przytłaczają - co chwile wynajduje jakiś nowy, ciekawy tytuł. Niedługo utopię się w tych książkach ;P
    Pozdrawiam!
    houseofreaders.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja się dopiero zorientowałam, że to drugi tom :D Dlatego tym bardziej skłaniam się ku Czerwonemu śniegowi.
      Ano, sporo dobroci w lutym. Sama się obawiam, że utonę w nich... :)

      Usuń
  15. Nie mogę się już doczekać Legionu Płomienia <3
    Kuszą mnie też pozycje z Uczty Wyobraźni ale wypadałoby najpierw przeczytać te które kurzą się na półce ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze można dodać im towarzystwo żeby im nie było smutno. :D

      Usuń
  16. Z Maga bierę to samo, tylko jeszcze pewnie "Pułapkę czasu" dorzucę.;) (a "Matka Edenu" i "Legion płomienia" to absolutny must have, mimo paskudnej okładki tego drugiego - jak można było tak skrzywdzić pobratymców Lutharona?).
    A Ellisona już mam ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mi się nie podoba ta okładka, a pierwsza była taka fajna. :(
      O, to zazdroszczę! Sama chcę przeczytać najpierw opowiadanie w NF, bo mam numer w którym jest jego opko, a rzecz jasna jeszcze go nie przeczytałam.

      Usuń
    2. Ja się nawet o tę okładkę dopytywałam na forum wydawnictwa. No i wyszło, że po prostu nie ma okładki pasującej do tej, którą kupili do pierwszego polskiego tomu (oprócz tej, którą wybrali, jest jeszcze tylko taka "mapkowa"). Co prawda jest jeden zajedwabisty obrazek zrobiony specjalnie z myślą o tej książce, ale to fanart i choć smutam wielce, to jednak rozumiem, że wydawcy może się nie chcieć uganiać za jakimś randomowym autorem fanartu...

      Usuń
  17. "Matka Edenu" i "Czerwony śnieg" no i Dickens - bo trzeba czytać Dickensa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha. :D A czytałaś już coś od Dickensa? :)

      Usuń
  18. No ja tradycyjnie będę szła w UW :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Misie czytanie podoba , Blogger