03 maja

Kwiecień w książkach, czyli podsumowanie miesiąca

Jak tam wasza majówka? Moja taka, że spędziłam weekend na uczelni. A żeby człowiekowi za dobrze nie było, to w niedzielę miałam jeszcze egzamin. Ech, życie, jakby to powiedział mój brat :) Humor poprawia mi fakt, że pogoda i tak nie dopisuje w tym roku, a po weekendzie jednak mam trzy dni wolnego.

W kwietniu nic się u nas ciekawego nie działo. Kam przeraża perspektywa nieuchronnie zbliżającego się terminu oddania pracy magisterskiej, a mi dużymi krokami zbliża się sesja. I chyba jakaś kwietniowa epidemia panuje, bo wszyscy chorzy. Ja sama spędziłam tydzień na zwolnieniu, drugi chorując na urlopie i wciąż mi nie przeszło. O, ale mogę wam powiedzieć, że w Wielkanoc oszczeniła mi się suczka :) Wybrała sobie dobry termin, akurat w wielkanocną niedzielę rano. Musieliśmy przesuwać śniadanie na późniejszą godzinę, żeby dzieci jej nie męczyły.

Jeśli chodzi o kwietniowe wydarzenia, to w tym miesiącu Polskę odwiedziła Samantha Shannon. Miałam specjalnie na tę okazję zapoznać się z jej serią książek, ale totalnie mi to nie wyszło i w efekcie spotkanie z autorką przeszło mi koło nosa. W kwietniu był też Pyrkon, który również przeszedł mi koło nosa. Ogólnie obie nie jesteśmy osobami, które jeżdżą po konwentach, ale akurat Pyrkon chciałabym kiedyś odwiedzić. Może w przyszłym roku się uda :)

Zdjęcia małych piesków zawsze są fajne, więc wam je wrzucę, a co!


Opublikowane teksty:

Czytamy klasykę: "Rok 1984" George Orwell
Legimi - co to jest i czy warto?
W świecie światłości. "Czarny Pryzmat" Brent Weeks
Bogowie, honor i ojczyzna. "Krwawa kampania" Brian McClellan
Mlecz i chryzantema. "Królowie Dary" Ken Liu

Garść statystyk:

Wyświetlenia: 4496 (było 2822)
Liczba obserwatorów:  50 (było 15)
Liczba obserwatorów na facebooku: 25 (było 6)
Liczba obserwatorów na instagramie: 59 (było 9)


Co przeczytałyśmy?

1. "Legion" Brandon Sanderson"
2. "Królestwo Kanciarzy" Leigh Bardugo
3. "Królowie Dary" Ken Liu
4. "Ekspozycja" Remigiusz Mróz
5. "Biały piasek" Brandon Sanderson (komiks)

Kwiecień jak zwykle zdominowała u mnie fantastyka. Najlepiej czytało mi się "Legion" Brandona Sandersona. Na "Królestwo Kanciarzy" miałam ogromną ochotę po poprzedniej części, ale w moich oczach kontynuacja wypadła gorzej od pierwszego tomu. Natomiast "Ekspozycja" to moje pierwsze spotkanie z twórczością Remigiusza Mroza. Wypadło ono tak sobie... Trochę za bardzo przeładowana jest ta książka akcją, czy też raczej dziwnym jej rozwojem. Bardzo pozytywnie zaskoczył mnie "Biały piasek". Rysunki są śliczne, w dialogach i narracji czuć Sandersona, plus niesamowicie podoba mi się wydanie. Pod obwolutą jest śliczna okładka, oprawa twarda, w ogóle cudnie się ten komiks maca :)

1. "Jesienna republika" Brian Mcclellan 
2. "Drobna przysługa" Jim Butcher
3. "Slade House" David Mitchell 
4. "Strażak" Joe Hill 
5. "Krwawe zwierciadło" Brent Weeks 
6. "Cesarz ośmiu wysp" Lian Haern 
7. "Śmiertelne napięcie" Alex Kava
8. "Biały piasek" Brandon Sanderson (komiks)

W kwietniu moja norma książek nieco spadła... albo powróciła do postaci naturalnej. W każdym razie tylko 7 książek (+1 komiks) mam na swoim koncie, z czego nad dwoma dość mocno się męczyłam ("Cesarz" i "Strażak"). Byłam tak bardzo zachwycona czytając kolejną część przygód Dresdena, że znalazłam w antologii "Niebezpieczne kobiety" opowiadanie Butchera. To był największy błąd czytelniczy, jaki popełniłam w tym miesiącu, bo spoiler spoilerem jest tam poganiany. W Polsce nie wydali jeszcze części po której dzieje się to opowiadanie, więc bardzo duży smuteczek :(  "Krwawe zwierciadło" za to rzuciło sporo nowych newsów i trochę postawiło świat na głowie. To sprawia, że tak bardzo lubię tę serię. Och, a najbardziej nijaka książka, jaką przeczytałam? "Śmiertelne napięcie" Alexa Kavy. W ogóle nie budziła we mnie żadnych emocji. Przeczytałam ją dość szybko i zaraz potem prawie nie pamiętałam o czym było...

Kwietniowe stosiki:


Kwiecień był dla mnie miesiącem bogatym w zakupy. Dawno już tyle nie kupiłam i mam trochę wyrzuty sumienia. Pakiet książek Brenta Weeksa zamówiłam na stronie MAGa za jakieś 111 zł, co uważam za świetną okazję. Te cztery cegłówki prezentują się pięknie, ale chyba wezmę się za nie dopiero po sesji. Będzie bezpieczniej :) Przy okazji zamówienia dorzuciłam do koszyka "Cesarza". Okładka jest prześliczna, nie mogę przestać się nią zachwycać. Czerwone brzegi stron to dodatkowy, miły akcent. Dalej są dwa tomy z Uczty Wyobraźni. Powinny być trzy, ale trzeci tom jest u Kam. Książki dorwane w promocji na światksiążki.pl. Mają trochę porysowane okładki, a "Shriek" ma naddarty brzeg, ale za cenę, jaką za to zapłaciłam, mogę to zaakceptować. Nie czytałam jeszcze nic z Uczty Wyobraźni i nie mogę się doczekać, kiedy się za to wezmę :) Zacznę chyba od "Opowieści Sieroty".


W kwietniu jakoś o wiele łatwiej było mi wcisnąć przycisk "zamawiam", zamiast tylko ładować książki do koszyka. Opłaciłam jedno zamówienie i czekałam, aż do mnie przywędrują książki... a Kirima wtedy przysłała mi link do promocji na stronie Świata Książki. I oczywiście złożyłam kolejne zamówienie, bo jakby inaczej... Nie mogłam się nie skusić na książki za 7 zł. Ciekawa jestem serii o magu-detektywie z Londynu ;) Dodatkowo to już było po premierze "Calamity", więc ona też trafiła do koszyka. W biedronce znalazłam w tym miesiącu tylko 2 książki, które wydawały mi się okej - "Śmiertelne napięcie" i "Miecz Gideona". Kupiłam też mangi, bo dawno się w nie nie zaopatrywałam - ostatni tom "Monstera", który jest naprawdę świetnym komiksem oraz mangę na podstawie ukochanego serialu "Sherlock" od BBC, w okazyjnej cenie na allegro.

I to by było na tyle. A jak tam minął kwiecień u was? :)

10 komentarzy:

  1. "Legion" prawie kupiłam, ale ostatecznie się powstrzymałam :D W ogóle, chyba zamiast "marcowe sosiki" powinno być "kwietniowe"? :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Legion" jest całkiem fajny na jeden raz, ma ciekawe spojrzenie na halucynacje :P I fakt... dzięki, już poprawiam :)

      Usuń
  2. Niedawno chodził za mną "Legion", ale nie miałam go za co wykarmić no i sobie poszedł :P Za to dla "Szóstki wron" i "Królestwa kanciarzy" skarbonka była łaskawa :D Właśnie rozkoszuję się drugą częścią - póki co nie wiem jeszcze, która lepsza :) Kwiecień szczerze mówiąc taki sobie, liczę na maj!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja na maj nie mam co liczyć, bo zamiast czytać książki powinnam zająć się studiami :D Chociaż jeszcze gorszy będzie czerwiec :)"Szóstka Wron" wciągnęła mnie o wiele bardziej niż drugi tom, chociaż bardzo podobał mi się wątek Wylana w "Królestwie Kanciarzy" :)

      Usuń
  3. Pyrkon też przeszedł mi koło nosa, ale tak jak wy chętnie kiedyś bym go odwiedziła. Głównie dla panelu serialo-filowego, bo właśnie w tych kategoriach lubię fantastykę; co dziwne w książkach już rzadziej mi podchodzi. Oczywiście zawiesiłam też oczka na sherlockowej mandze - choć sama bym jej sobie nie kupiła to miło by ją było mieć :D

    wielopasja.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fantastyka u nas dobra w każdej odsłonie, więc Pyrkon powinien być rajem :) Sherlocka sama jestem ciekawa, ale póki co czyta go Kam. Podobno rysunki są całkiem wierne, i znacznie bardziej jest zarysowany związek Sherlock x Watson niż w serialu :)

      Usuń
  4. Mnie to opowiadanie Butchera w antologii "Niebezpieczne kobiety" niesamowicie zniechęciło do autora :/ Wcześniej planowałam sięgnąć po serię o Dresdenie, ale teraz nie jestem tak pozytywnie nastawiona. Nie podobał mi się świat, bohaterowie, fabuła też nie zrobiła na mnie rażenia - strasznie się wynudziłam.
    "Strażaka", "Królestwo kanciarzy" oraz "Cesarza ośmiu wysp" mam w planie - mam nadzieję, że jednak dobrze będzie się je czytać.
    No i muszę w końcu kupić "Calamity" :D
    Pozdrawiam!
    houseofreaders.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak już wspomniałam, opowiadanie dzieje się jakiś czas po tym co w aktualnie przetłumaczonych tomach. Osobiście nie za bardzo lubię tą dziewczynę i w sumie nie dziwi mnie, że samo opowiadanie Cię nie przekonało. Świat trzeba poznawać po kolei, zagłębiać się! Regularny główny bohater to bardzo fajny gość :)
      Pozdrawiam!

      Usuń
  5. Z Waszych zakupów ciekawi mnie Brent Weeks. Widuję go to tu, to tam i się zastanawiam czy warto zapoznać się z tym autorem. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jeszcze nie czytałam, ale Kam bardzo się podoba i zachwala :)

      Usuń

Copyright © 2016 Misie czytanie podoba , Blogger