Mam na imię Jutro jest książką, która zainteresowała mnie przede wszystkim ze względu na psiego bohatera głównego. Wszyscy wiemy, jak takie książki zazwyczaj wyglądają: są pełne ciepła, miłości do świata i bez chusteczek przy ich czytaniu ani rusz. Wydawałoby się więc, że psi narrator to przepis na sukces, ale książka Dibbena temu przeczy: autor w ogóle nie wykorzystuje potencjału swojego bohatera.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nieśmiertelność. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nieśmiertelność. Pokaż wszystkie posty
21 kwietnia
09 listopada
Pierwsze: będziesz zabijał. "Kosiarze" i "Kosodom" Neala Shustermana
Żniwa śmierci to seria, która obecnie liczy sobie dwa tomy, a trzeci i ostatni ma mieć premierę w przyszłym roku. Przesłucham oba tomy na raz i bardzo się cieszę, że to zrobiłam, bo gdybym stanęła na pierwszym, to miałabym bardzo kiepską opinię o tej serii. Jest to jednocześnie jeden z tych nielicznych przypadków, w którym drugą część oceniam o jakieś 3 punkty wyżej, niż pierwszą.
