15 września

15 września

Sherlock Holmes w świecie fantasy. "Diabeł na wieży" Anny Kańtoch

Sherlock Holmes w świecie fantasy. "Diabeł na wieży" Anny Kańtoch

Polska fantastyka to temat, w którym mam ogromne zaległości. Uwielbiam Wegnera za jego Opowieści z Meekhańskiego Pogranicza, znam Wiedźmina, czytałam parę książek Pilipiuka o Jakubie Wędrowyczu i zaliczyłam Arivalda Jacka Piekary, i na tym moja lista się kończy. Mam z tego powodu ogromne wyrzuty sumienia, bo polskie wcale nie znaczy gorsze, a i rodzimych twórców przydałoby się wspierać. W tym miesiącu udało mi się zaznajomić z prozą Anny Kańtoch i odczucia mam podobne, jak wtedy gdy trzy lata temu trafiłam na książki Roberta M. Wegnera... to znaczy mam ochotę rzucić wszystko i natychmiast przeczytać resztę jej książek.

05 września

05 września

Wróg u bram. "Wojna i pokój" tomy III-IV, Lew Tołstoj

Wróg u bram. "Wojna i pokój" tomy III-IV, Lew Tołstoj

Niecałe cztery miesiące temu pisałam Wam o książce, która zupełnie mnie w sobie rozkochała. Wtedy jednak pisałam zaledwie o jej połowie. Dzisiaj zamierzam dokończyć dzieła. Jeśli więc ktoś nie czytał mojego poprzedniego wpisu o Wojnie i pokoju, to gorąco zachęcam, żeby go nadrobić, bo poniższy wpis jest kontynuacją tamtego.

02 września

02 września

Zapowiedzi na wrzesień

Zapowiedzi na wrzesień

Wrzesień to miesiąc, w którym na pewno nie można narzekać na brak książkowych premier. Z wakacyjnego letargu wychodzimy z przytupem.

24 sierpnia

24 sierpnia

TAG lekturowy

TAG lekturowy

Z okazji zbliżającego się wielkimi krokami nowego roku szkolnego, Wiedźma z bloga Wiedźmowa głowologia postanowiła zrobić TAG lekturowy (który zresztą jest jej autorskim TAGiem) i przy okazji nominować do tego TAGu mnie. Pomyślałam, że to faktycznie świetna okazja, by odpowiedzieć na kilka pytań związanych z lekturami.

20 sierpnia

20 sierpnia

Bardziej mangowo-komiksowy niż książkowy stosik za lipiec || BOOKHAUL

Bardziej mangowo-komiksowy niż książkowy stosik za lipiec || BOOKHAUL

Lipiec był miesiącem, w którym nie kupiłam ani jednej książki, za to zdecydowałam się na zakup kilku mang i komiksów. No bo wiecie, pomyślałam sobie, że za dużo już mam tych nieprzeczytanych książek i przydałoby się trochę uszczuplić zapas półkowiczów, bo to już wstyd, ile tego mam. Z mangami jest trochę inaczej — zawsze jestem z nimi w miarę na bieżąco, a już dawno żadnych nie kupowałam, bo z ich czytaniem miałam ogromną przerwę. Właściwie kiedy przestałam czytać mangi, wróciłam w pełni do książek — a kiedyś mang czytałam naprawdę dużo. Mam nadzieję, że teraz, kiedy z mangami się przeprosiłam, nie rzucę książek dla odmiany…

Copyright © 2016 Misie czytanie podoba , Blogger