Pokazywanie postów oznaczonych etykietą psi narrator. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą psi narrator. Pokaż wszystkie posty

21 kwietnia

21 kwietnia

Pies jako narrator to wcale nie jest przepis na sukces, czyli "Mam na imię Jutro" Damiana Dibbena

Pies jako narrator to wcale nie jest przepis na sukces, czyli "Mam na imię Jutro" Damiana Dibbena

Mam na imię Jutro jest książką, która zainteresowała mnie przede wszystkim ze względu na psiego bohatera głównego. Wszyscy wiemy, jak takie książki zazwyczaj wyglądają: są pełne ciepła, miłości do świata i bez chusteczek przy ich czytaniu ani rusz. Wydawałoby się więc, że psi narrator to przepis na sukces, ale książka Dibbena temu przeczy: autor w ogóle nie wykorzystuje potencjału swojego bohatera.


Copyright © 2016 Misie czytanie podoba , Blogger