Pisałam Wam ostatnio przy okazji Czarnoskrzydłego, że nigdy nie wiem, jak mam oceniać debiuty. Czasami jednak trafiają się takie książki, po których w ogóle nie czuć, że jest to debiut. W przypadku Zawiści byłam święcie przekonana, że to już któraś z kolei książka autora, bo to było zbyt solidne i dopracowane, jak na debiutanta.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą high fantasy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą high fantasy. Pokaż wszystkie posty
18 listopada
10 maja
Łyżka dziegciu w beczce miodu. "Dawca przysięgi" Brandona Sandersona
Dawca przysięgi to tom, na który fani Sandersona czekali długo i niecierpliwie, aczkolwiek daleko nam było do tego poziomu, jaki mamy przy Wichrach Zimy. Na Brandona można liczyć. Decyzja wydawnictwa MAG, by rozdzielić Dawcę przysięgi na dwa tomy, pomiędzy którymi była półroczna przerwa w publikacji, spotkała się z ogromnym niezadowoleniem, do którego i ja dołączyłam. Nie wyobrażam sobie czytania tylko połówki tomu, toteż cierpliwie czekałam, aż na rynku dostępna będzie całość. Poniższy wpis również całości dotyczy. Spoilery z poprzednich tomów.
20 kwietnia
Naprzód więc! Po chwałę i inne takie bzdury. "Słowa Światłości" Brandona Sandersona
Niedawno pisałam o Drodze Królów, a, jako że seria tak mocno mnie wciągnęła nawet przy drugim jej czytaniu, to tydzień później skończyłam czytać Słowa Światłości. Dwa laty przerwy sprawiły, że mnóstwo szczegółów uciekło mi z pamięci i bardzo się cieszę, że zdecydowałam się odświeżyć sobie te tomy przed Dawcą przysięgi. Poza przypomnieniem sobie fabuły pozwoliło mi to spojrzeć na mnóstwo spraw inaczej, odkryć nowe smaczki i po prostu poczułam się tak, jakbym wróciła do domu.
10 kwietnia
Oto fantasy idealne. "Droga Królów" Brandona Sandersona
Dwa lata temu po raz pierwszy stawiłam czoła arcyburzy. Było to na tyle silne doświadczenie, że nie zapomniałam go do tej pory. Dziś, z okazji zbliżającej się wielkimi krokami premiery trzeciego tomu Archiwum Burzowego Światła, postanowiłam znów dać się temu porwać. Byłam przekonana, że wiedząc już, z czym mam do czynienia, efekt będzie znacznie słabszy. Myliłam się. Nie doceniłam arcyburzy.
